niedziela, listopad 17th, 2013 | Author: admin

to co chcę powiedzieć a reszta to czysta fizyka i odrobina wyobraźni!?!. Kierunek przepływu na rysunku jest oczywisty. Niestety takie połączenie wyklucza stosowanie instalacji pasywnych-grawitacyjnych i wprowadza konieczność stosowania pompki+sterownik solarny co i tak pomimo kosztu jest najlepszym rozwiązaniem i bardzo szybko się zwraca podnosząc dużo sprawność instalacji. Ja osobiście mam tak podłączony zbiornik i najmniejszego problemu z uciekaniem ciepła inaczej kaptażem ciepła z zbiornika nie ma. Oczywiście było wcześniej ale przeróbki zrobiły swoje - dlatego piszę o faktach. Mam jeszcze włączony w obieg równolegle zbiornik gazowy z wężownicą 80l. i tam rurka zasilająca na której jest zawór jest zwrócona do góry i pomimo dobrego zaworku daje o sobie znać dobre przewodnictwo miedzi i ciepło uchodzi do góry poprzez obudowę zaworu proste jak nic. Na 280 stronach zawarto skondensowaną dawkę wiedzy. Książka przybliża czytelnikowi aktualny stan rozwoju energetyki odnawialnej w Polsce i na świecie. Dwa spośród czterech rozdziałów dotyczą współczesnego ogrzewnictwa. Autorzy szczegółowo omówili wszelkie zagadnienia związane z budową, montażem i eksploatacją kolektorów słonecznych. Niezwykle przystępnym językiem wyjaśniono zasadę działania pompy ciepła oraz wymagania stawiane instalacjom dolnego i górnego źródła ciepła. Największą dumą napawa nas jednak ostatni rozdział poradnika, w którym szczegółowo opisano funkcjonowanie kilkunastu instalacji wykorzystujących kolektory słoneczne oraz pompy ciepła do przygotowywania wody użytkowej i centralnego ogrzewania.

Category: Bez kategorii  | Tags: ,  | Comments off
niedziela, styczeń 06th, 2013 | Author: admin

Próżni głębokiej nie osiągnę w obudowie choćby ze względu na wilgoć w drewnie. Co do techniki uzyskiwania próżni to znam jedną- za pomocą pompy do układów freonowych, kontrola głębokości próżni za pomocą wakuometra. Poza tym doskonale zdaje sobie sprawę z nieszczelności jakie powstaną pomimo obłożenia obudowy blachą i zabezpieczeniu łączeń klejem (guma klejąca), co uniemożliwia uzyskanie próżni głębokiej, a tym samym utrzymanie jakiegokolwiek podciśnienia, nie sprzeczajmy się o głupstwa. Jeśli konstrukcja  Twojego kolektora  klimatyzacji będzie na tyle wytrzymała mam na myśli zwiększone ciśnienie w obwodzie wężownicy (meander) to można się pokusić o rozwiązanie jakie stosuje jedna firma w kolektorach próżniowych tzn. nie walczą oni z przegrzaniem a wręcz przeciwnie powstała para a tym samym zwiększone ciśnienie w układzie klimatyzacji  jest przejmowane przez odpowiednio duże naczynie przeponowe. Tak powstały korek parowy w układzie czeka na włączenie pompy (musi być na powrocie) która chłodniejszym czynnikiem skrapla parę i doprowadza do ponownego pełnego obiegu. To rozwiązanie oczywiście wymaga połączeń odpornych na wyższą temperaturę a czy rzeczywiście osiągniemy parę przy postoju kolektora to zależy od jego konstrukcji. Mam taki trochę głupi pomysł ale może ktoś już tego próbował.Co by było gdyby wsadzić rurki miedziane z przylutowaną blachą w duże słoiki a tlen z nich wypalić jak w bańce lekarskiej.Oczywiście wcześniej trzeba by było przygotować jakoś nakrętki do tych słoików bo rurki muszą wchodzić i wychodzić z nich.Jak ktoś już próbował coś w tym stylu to proszę dać znać o wynikach eksperymentu. jaki masz zbiornik i jaka jest w nim wężownica najlepiej czyjnik zamontowac na dolnej czesci zbiornika na powrocie prawdopodobnie nie będzie tak do konca spelnial swojej roli i na powrocie temperatura tez jest w miare wysoka musialbys ustawic sterownik klimatyzacji na mniejsza różnice temperatur co za tym idzie bedzie czesciej sie zalaczal i szybciej wylaczal sprawdz jka jest roznica temp. na wejsciu i wyjściu. a wiem do czego służy separator, ale szczerze powiem nie widzę potrzeby go montować. Praktycznie nic nie daje a kosztuje sporo.

Instalację należy wykonać tak aby nie było zadławień bo i tak żaden separator wtedy nie pomoże jeżeli będziesz miał układ zapowietrzony.

Wystarczy że masz naczynie wzbiorcze zamontowane w punkcie nad poziomą rurą powrotu tak aby było jakies 50cm nad ta rurą. Na wysokości naczynia (tuż pred naczyniem) trójnik i umieść automatyczny odpowietrznik. Na tej wysokości (około 50cm nad poziomem rury powrotnej) temperatura jest prawie żadna odpowietrznik wytrzyma. Glikol przepływając poziomą rurą powrotu unosi pęcherzyki powietrza tuż przy górze tej rury. Pęcherzyki samoczynnie “wskakują” przez trójnik i wędrują w górę w stronę naczynia. Resztę załatwia automatyczny odpowietrznik.

Oczywiście jeszcze jeden odpowietrznik przy kolektorze. Są takie specjalne gilzy na czujnik PT1000 wraz z wbudowanym odpowietrznikiem i to wkręcasz w górnej części kolektora (na wyjściu).

napełniasz układ pompując glikol od dołu instalacji przy odkręconym odpowietrzniku przy kolektorze i przy odbezpieczonym automacie przy naczyniu wzbiorczym.

I tyle w temacie. Daję głowę że kupisz separator i stwierdzisz że to niepotrzebny wydatek.

Category: klimatyzatory  | Tags: , ,  | Comments off
piątek, listopad 23rd, 2012 | Author: admin

Mój prototyp kolektora i instalacji wentylacji też zrobiłem pierwotnie jako układ grawitacyjny z różnicą poziomów między kolektorem a bojlerem około 3m. Starałem się położyć rurki o średnicy 20mm ze spadkami, żeby nie zrobiły się syfony wentylacja . Przepływ grawitacyjny był, ale zbyt wolny i na wejściu na wężownicę miałem (przy pełnym słońcu) ponad 70 stopni i woda na wyjściu kolektora prawie wrzała. Sprawność wymiennika była mizerna. Po dołożeniu pompki 3 biegowej od C.O. ustawionej na 1 biegu wszystko działa prawidłowo i w słoneczny dzień z kolektora złożonego z 2 paneli grzejnikowych o godzinie 18 mam 140l ciepłej wody o temperaturze około 50 stopni. Sądzę więc, że instalacja z wymuszonym obiegiem ma większą sprawność. Właśnie jest małe ale, musi być spełnionych kilka warunków, jak już wcześniej napisałem musi być odpowiednio duża ΔT aby układ zadziałał samoistnie, musi być odpowiednia różnica poziomów pomiędzy kolektorem a odbiornikiem ciepła, muszą być zachowane odpowiednie spadki i średnice przewodów.
Co więc przemawia za układem grawitacyjnym wentylacji, a co za układem wymuszonym.

układ grawitacyjny wentylacji
+ uniezależnienie od zasilania zewnętrznego,
+względna łatwość budowy takiego układu
- konieczność zastosowania większych średnic przewodów zasilających
- aby układ zadziałał ΔT musi być większa niż w układach wymuszonych co przekłada się na wydajność całego układu
- z zastosowania większych przekrojów przewodów i samego mechanizmu wymuszanie przepływu wynika większa bezwładność układu
-konieczność właściwego ustawienia względem siebie elementów instalacji

układ wymuszony
wentylacji
+możliwość dowolnego rozmieszczenia elementów instalacji,
+możliwość stosowania mniejszych przekrojów przewodów
+działa przy mniejszej ΔT a to przekłada się na zwiększenie wydajności całego układu
-konieczność stosowania pompy i dodatkowego zasilania całego układu
-dodatkowa automatyka która podnosi koszty całego układu

I na zakończenie w twojej instalacji w zasobniku cwu mamy do czynienia z układem podgrzewania bezprzeponowego co jest tanie i wydajne, chcąc dołożyć wężownicę budujesz układ przeponowy. W przypadku dołożenia wężownicy rosną opory hydrauliczne całego układu i wtedy solar jako pompa jeśli nie będą zachowane odpowiednie warunki może nie poradzić sobie z przepchnięciem cieczy.

Nie znam dokładnie twoich uwarunkowań, tak więc końcową decyzję co do sposobu budowy instalacji musisz podjąć ostatecznie sam

Category: wentylacja  | Tags: ,  | Comments off
wtorek, sierpień 28th, 2012 | Author: admin

Kolektor, ktory do takiej temperatury sie nagrzewa o jakiej wspomniałeś to jest urzadzenie, z ktorego nie pobierasz zgromadzonego ciepła w klimatyzacji.
Po prostu jest to temperatura postojowa klimatyzatora.
Moje pierwsze kolektory budowalem w oparciu o materialy dostepne w kazdym domu.
A bylo to tak, ze rame zbijalem z desek drewnianhch , spod robilem z plyty plisniowej na ktora polozylem plyty styropianowe.
A plytach ukladalem zwykly waz ogrodwy mocujac go sznurkiem.
Robiłem cos w rodzaju maty podobnej ze slomy.
A calosc pokrywalem siatka ze sznurka po to aby folia nie opadala.
A co do oddawania ciepła klimatyzacji to trzeba to cielo odbierać i wtedy temperatura nie przekroczy 70 st C.
Jako pompke obiegowa klimatyzacji wykozystalem pompke od oczka wodnego za 28 zl.
A całość sterowalem na poczatku czujnikami temperatury z pralki automatycznej - sa na rozne zakresy i mozna je podregulować.

temat kolektorow jest dosc ciekawym i stosunkowo szybko zwracajaca sie inwestycja wiec i ja planuje w niedługim czasie zbudowac swoj lecz mam ciekawy pomysl zamierzam moj kolektor odwrocic kierunku polnocnym a z przeciwnej strony umiescic baterje luster sterowanych elektronicznie odbijajacych slonce w ten sposob moge powiekszac teoretycznie powierzchnie kolektora dodawajac luster co o tym myślicie? Myślę że budowa najprostrzego układu klimatyzacji śledzącego słońce spełni nasze oczekiwania i kolektorki będą podążać za słoneczkim.

Też szukam czegoś sensownego do sterowania kolektorami i natknąłem się w necie na taki artykół ze świata Nauki nr 12/94 - “budujemy elektroniczny neuron” - muślę że ten układzik powinien spełnić moje oczekiwania. Co prawda jest on bardzo prosty bo zbudowany na podstawie wzmacniacza operacyjnego 741.

Planuje zrobic sobie podgrzewanie wstepne calej zimnej wody w klimatyzacji, która wchodzi do mieszkania. Czyli wpinam sie za licznikiem, woda idzie
wezownica przez baniak ktory ja ogrzewa i dalej wraca do rury “pierwotnej”.

Pytanie, czy cos takiego nie bedzie szkodliwe, jak ta woda będzie używana do picia (herbata, zupa etc.)? Czy wezownica z miedzi
nadaje sie do “spozywki”?

A dlaczego chce tak zrobic? Najprostszy sposob bez grzebania się w istniejacej instalacji, poza tym ciepla woda dojdzie tez do pralki,
co dodatkowo zmniejszy koszty.

Kolektor słoneczny za 1500 zł

Widzę , że mamy ten sam problem . Ja także szukam prostego rozwiązania , do sterowania kolektorem i mam dwie koncepcje :
1. fotokomórka , która w nocy wróci solarek do pozycji wyjsciowej

2. Zastosować kilka fotoelementów równolegle , tak by tworzyły półkole .
Rano ten , który pierwszy otrzyma dawke promieni przeciągnie całe ustrojstwo we właściwym kierunku .

poszliście dalej i pomijając etapy pośrednie zastanawiacie sie nad ideą układu nadążnego śledzącego słońce. To nie takie proste. Proponuję na początek abyście założyli przestawianie ręczne a pozwoli to Wam zrozumieć jak istotne i trudne jest mechaniczne powiązanie wszystkiego tzn. przegubowego ułożyskowania dużych kolektorów i elestycznych podłączeń przewodów cieczowych klimatyzacji. Gdy to przebrniecie to reszta jest prosta. Sterowanie dobowe mechanizmem zegarowym na silnikach krokowych a zmianę wysokości słońca nad horyzontem to raz na dwa miesiące niekłopotliwe przestawianie ręczne. Oczywiście powiązanie mechaniczne samego układu napędowego sterowania to też nie proste. Sterowanie nie składa się tylko z czujników ale też z elementów mniej widowiskowych dla klimatyzacji a mianowicie wykonawczych.
I tak właściwie po co to naprowadzanie aby poprawić sprawność o 15%? Lepiej dołożyć troche powierzchni stacjonarnego kolektora i realizować sie w czymś sensowniejszym. mój kolektor ma już mechanizm do ręcznego przestawiania , wykonany na bazie starej obrotnicy od anteny satelitarnej . W lecie będąc na podwórzu średnio co 2 - 4 godziny przestawiałem panel w kierunku słońca i znacznie poprawiło mi to sprawność układu , dlatego jestem w stanie poświęcić trochę energii na zautomatyzowanie ustrojstwa . Podłączony jest do bojlera zwykłym wężem ogrodowym w ocieplaczu klimatyzatora i nie miałem problemów z jego łamaniem się czy pękaniem.

Category: klimatyzator, klimatyzatory  | Tags: , ,  | Comments off
czwartek, lipiec 19th, 2012 | Author: admin

Od kiedy na R410a trzeba robić pułapki olejowe??? Widzę, że z Ciebie fachowiec jak większość tutaj zabierających głos :D
Odnośnie samodzielnego montażu. Jak się nie mylę w Castoramie w zeszłym roku widziałem instrukcję montażu klimatyzatora bez użycia pompy próżniowej. Wystarczyło w odpowiedniej kolejności podłączyć rury i przedmuchać freonem…:) Można i tak… A z tym, że jest na rynku mnóstwo pseudo fachowców, zgadzam się w pełni. Ciągle jeżdżę i poprawiam po elektrykach i hydraulikach co zaliczyli kurs montażu klimatyzacji i są najmądrzejsi. Ostatnio przyjechałem na rozruch i jeden koleś zrobił próbę ciśnieniową wodą!!! Ale to już temat do innego wątku…;)
Podsumowując wszystko można zrobić, kwestia tylko jak kto trafi i jaki będzie miał fart. Później przynajmniej są zlecenia a choć chłopie doczytałeś, że instalację przed napełnieniem czynnikiem trzeba wypróżniować- czyli usunąć powietrze i wilgoć, czy to już taki “zbędny ” dodatek? Mam również nadzieję, żę instalacja chłodnicza jaką kładłeś jest tylko w poziomie, bo jeśli niedoczytałeś to jak masz rury w pionie kładzione to trzeba jeszcze wykonać “pułapki olejowe” - ale oczywiście to wszystko wiesz… w końcu naczytałeś się. Jeśli twierdzisz że montaż klimy z dołączonymi rurkami to jakaś filozofia to nie dziwie sie podejściu do tematu a poprawek po tzw.fachowcach z uprawnieniami to robiłem już tyle że nie miałem zamiaru ryzykować że własnie na takich trafie - zrobiłem sam i mam spokój.Fachowiec fachowcowi niestety nierówny - zajmuje się na co dzień serwisowaniem urządzeń dla gastronomii i dziadostwa po różnych firmach naoglądałem sie juz sporo ale z drugiej strony

Category: Bez kategorii  | Tags: , ,  | Comments off
czwartek, maj 24th, 2012 | Author: admin

podstawy prawne

Podstawę opracowania wentylacji stanowią następujące rozporządzenia i normy techniczne:

  1. Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 21 kwietnia 2006 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów (DzU nr 80, poz. 563).
  2. Prawo energetyczne. Ustawa z dnia 10 kwietnia 1997 r. (DzU nr 54, poz. 348, ze zmianami: DzU nr 158 z 1997 r., DzU nr 94 z 1998 r., DzU nr 106 z 1998 r.).
  3. Ustawa z dnia 26 czerwca 1997 r. Kodeks Pracy (tekst jednolity: DzU z 1998 r. nr 21, poz. 94, nr 106, poz. 668 i nr 113, poz. 717).
  4. Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 17 września 1999 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy urządzeniach i instalacjach energetycznych (DzU nr 80 z dnia 8 października 1999 r., poz. 912).
  5. Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 28 maja 1996 r. w sprawie rodzajów prac wymagających szczególnej sprawności psychofizycznej (DzU nr 62, poz. 287).
  6. Rozporządzenie Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 28 kwietnia 2003 r. w sprawie szczegółowych zasad stwierdzania posiadanych kwalifikacji przez osoby zajmujące się eksploatacją urządzeń instalacji i sieci (DzU nr 89, poz. 828 z późn. zm.).
  7. Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (DzU z 2002 r., nr 75, poz. 690 z późn. zm.).
  8. Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 22 grudnia 2005 r. w sprawie zasadniczych wymagań dla urządzeń i systemów ochronnych przeznaczonych do użytku w przestrzeniach zagrożonych wybuchem (DzU nr 263, poz. 2203).
  9. PN-EN 1127-1:2007 Atmosfery wybuchowe. Zapobieganie wybuchowi i ochrona przed wybuchem. Pojęcia podstawowe i metodologia (oryg).
  10. PN-EN 60079-10:2003 Urządzenia elektryczne w przestrzeniach zagrożonych wybuchem. Część 10: Klasyfikacja obszarów niebezpiecznych (oryg).
  11. PN-EN 50272-2:2007 Wymagania dotyczące bezpieczeństwa baterii wtórnych i instalacja baterii. Część 2: Baterie stacjonarne.
  12. PN-EN 60896-11:2003 Baterie ołowiowe stacjonarne. Ogólne wymagania i metody badań. Typy otwarte.
  13. PN-EN 61056-1:2003 Akumulatory ołowiowe. Ogniwa i baterie akumulatorowe (typy wyposażone w zawory). Wymagania ogólne, charakterystyki funkcjonalne. Metody badań.
  14. PN-EN 14986:2007 Projektowanie wentylatorów stosowanych w przestrzeniach zagrożonych wybuchem (oryg).
Category: wentylacja  | Tags: ,  | Comments off
sobota, marzec 03rd, 2012 | Author: admin

Warunki na sali operacyjnej muszą spełniać wymagania określone rozporządzeniem Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 21 września 1992 r. w sprawie wymagań, jakim powinny odpowiadać pod względem fachowym i sanitarnym pomieszczenia i urządzenia zakładu opieki zdrowotnej (Dz. U. 1992 nr 74 poz. 366), w którym zapisano m. in., iż:
● pomieszczenia sal operacyjnych i pooperacyjnych oraz bezpośrednie otoczenie sal operacyjnych powinny być klimatyzowane,
● w istniejących szpitalach dopuszcza się w ww. pomieszczeniach wentylację mechaniczną,
● w salach operacyjnych nawiew powietrza powinien odbywać się górą, a wyciąg powietrza 20% górą i 80% dołem. Rozmieszczenie punktów nawiewu nie może powodować przepływu powietrza od strony głowy pacjenta przez pole operacyjne.

Normy dotyczące temperatury powietrza dla sal operacyjnych są różne i mieszczą się w zakresie: 18-25oC w Niemczech, 20-25oC we Francji, 22-25oC w Szwecji i 25oC Szwajcarii. W Polsce wymagania w zakresie temperatury, wilgotności i prędkości powietrza dla wentylacji i klimatyzacji sal operacyjnych są następujące:
● temperatura 22-25oC (sale wysokoaseptyczne, aseptyczne, septyczne),
● wilgotność względna 55% (sale zabiegowooperacyjne 40-60%),
● maksymalna prędkość powietrza 0,4-0,5 m/s (0,2 m/s sale zabiegowo-operacyjne).

Prawidłowość przeprowadzenia zabiegu chirurgicznego zależy w głównej mierze od dobrego stanu fizycznego i psychicznego lekarza. Z tego powodu projektując środowisko pracy dla chirurga należy również dążyć do zapewnienia komfortu i klimatyzacji, rozumianego zarówno jako odpowiednie warunki środowiska cieplnego, jak i stworzenie otoczenia zgodnie z zasadami ergonomii.

Category: klimatyzacja, wentylacja  | Tags: ,  | Comments off
niedziela, styczeń 08th, 2012 | Author: admin

Nowoczesne dobrze izolowane domy z centralnym ogrzewaniem cierpią na braki świeżego  powietrza oraz nadmiar wilgoci.

Aktualne przepisy budowlane wymagają budowania domów wysoce energetycznych tzn. takich, które potrzebują mało energii, aby wytworzyć klimat dobry do mieszkania.

Przez powiększanie izolacji na ścianach, podłodze, stropie, montując okna z niskim współczynniku przenikania ciepła budujemy domy energooszczędne, czyli takie, które potrzebują mało energii, aby zapewnić dobry klimat w domu.  Lecz ciepło to nie wszystko…

Musimy także dostarczyć do naszego domu powietrze. Wentylacja grawitacyjna jest mało skuteczna, więc dostarczamy powietrze poprzez wentylacje mechaniczną (rekuperację).

Rozpatrując uciążliwość ekologiczną dowolnego produktu  wentylacyjnego w pełnym cyklu istnienia wprowadza się pojęcie skumulowanej emisji zanieczyszczeń, definiowanej jako sumaryczna emisja zanieczyszczeń generowana we wszystkich etapach procesów wytwórczych i transportowych prowadzących do wytworzenia rozpatrywanego produktu, okresu eksploatacji i likwidacji . Definicja ta pozostaje w analogii do pojęcia skumulowanego zużycia energii (energochłonności skumulowanej) produktu pozwalającej ocenić nakład energetyczny poniesiony we wszystkich procesach, począwszy od pozyskania surowców do zakończenia produkcji, okresu eksploatacji i likwidacji. Przykładowo, wskaźnik skumulowanej emisji zanieczyszczeń dla etapu wytworzenia produktu (kg zan./ kg produktu) wyraża się relacją

To m.in. dzięki niej możemy oszczędzić na ogrzewaniu, poprzez ograniczenie ucieczek ciepła poprzez wentylacje grawitacyjną.

System wentylacji z odzyskiem ciepła został zaprojektowany, aby całkowicie zmienić całe powietrze w naszym domu co najmniej raz na dwie godziny.

System wentylacji z odzyskiem ciepła to urządzenia wentylacyjne, które  odzyskuje  60-95% ciepła temperaturowego, zwykle utracone poprzez wentylacje grawitacyjną w tradycyjnym domu.  Urządzeniem odzyskującym ciepło jest rekuperator. Są różne rodzaje rekuperatorów oraz różne odzyski ciepła:

- 60 - 70% (krzyżowy)

- ok. 80% (obrotowe koła)

- 80 - 95% (przeciwprądowe).

Dzięki zastosowaniu wentylacji mechanicznej (rekuperacji) będziesz miał zawsze świeże i przefiltrowane powietrze w zewnątrz, które nie tylko jest czyste, ale także wstępnie ogrzane przez powietrze, które usuwamy z domu. Powietrze dostarczane przez rekuperator jest dużo łagodniejsze i polecane m.in. dla alergików.

Category: wentylacja  | Tags: , ,  | Comments off
niedziela, listopad 06th, 2011 | Author: admin

Przyjęcie metody którą zostanie przeprowadzony odzysk czynnika chłodniczego jest zależne przede wszystkim od rodzaju oraz stanu instalacji klimatyzacji (np. czy są zbiorniki czynnika, czy sprawna jest sprężarka układu itp.), i oczywiście od jego ilości w układzie. W zależności od tych parametrów powinna być dobrana pojemność butli, w której ma zostać zgromadzony czynnik (przy uwzględnieniu, że maksymalne napełnienie butli nie może przekroczyć 80% jej pojemności), średnice przewodów łączących i rodzaj oraz miejsce przyłączy. Najczęściej stosowaną metodą odzysku jest metoda parowa – jest to metoda uniwersalna ponieważ odzysk można przeprowadzać praktycznie z każdej instalacji chłodniczej i przy wykorzystaniu każdej z powszechnie stosowanych stacji odzysku. Czynnik odzyskany tą metodą jest stosunkowo mało zanieczyszczony i zawiera tylko niewielkie domieszki oleju oraz innych zanieczyszczeń. Jest to jednak metoda bardzo mało wydajna i czasochłonna, gdyż cały czynnik z instalacji klimatyzacji musi ulec odparowaniu. Najczęściej jest ona stosowana w małych instalacjach bez zbiorników cieczy. Dla układów większych posiadających zbiorniki cieczy czynnika z dostępem do instalacji po stronie cieczowej można przeprowadzić odzysk metodą parowo-cieczową. Niemniej czynnik trafiający do sprężarki w stacji odzysku także musi być doprowadzany tylko w postaci parowej (musi zostać wcześniej doprowadzony do wrzenia i odparować). Proces odparowania ciekłego czynnika może się odbywać w specjalnej butli dwuzaworowej wyposażonej w grzałkę lub bezpośrednio w wewnętrznym wymienniku ciepła w specjalnej do tego celu dostosowanej stacji odzysku. Metoda ta jest znacznie bardziej wydajna od metody parowej. Odzyskany w ten sposób czynnik zawiera tylko niewielkie ilości oleju i zanieczyszczeń, gdyż pozostają one w miejscu odparowania czynnika.
Dla stosunkowo dużych instalacji klimatyzacji zalecana jest tzw. metoda zespolona („push-pull”, czyli „pchaj i ciągnij”). Jest to metoda najbardziej wydajna z wcześniej wymienionych. Polega na przetaczaniu ciekłego czynnika przy wykorzystaniu jego sprężonych par. W metodzie tej konieczne jest wykonanie dostępu do instalacji po stronie cieczy oraz pary. Niezbędne do przeprowadzenia odzysku w tym przypadku są specjalne butle dwuzaworowe. Metoda ta nie zapewnia jednak całkowitego usunięcia czynnika z instalacji – pozostałą ilość należy odzyskać metodą parową. Niestety wadą tej metody jest także to, że czynnik odzyskiwany jest wraz z zanieczyszczeniami i olejem z układu.

Dostępne obecnie rozwiązania umożliwiają przeprowadzenie retrofitu także w wersji „uproszczonej”, który to nie pociąga za sobą tak bardzo istotnych zmian w instalacji klimatyzacji. Zastosowane w takim przypadku nowe zamienne czynniki współpracują także między innymi z olejami mineralnymi (MO) i alkilobenzenowymi (AB) dzięki czemu nie jest konieczna jego całkowita wymiana. Są to mieszaniny zeotropowe z dodatkiem np. izobutanu (R600a) dla poprawy powrotu oleju, gdy w układzie pozostał olej starego typu (do tej grupy należą np. R419A, R417A, R422A, R422D, R424A).

Category: klimatyzacja, klimatyzatory  | Tags: ,  | Comments off
niedziela, listopad 06th, 2011 | Author: Nertyk

Mazury to bez wątpienia jedne z piękniejszych zakątków w Polsce.
Rzetelnie można powiedzieć że nasze Mazury to cud natury. Turysta który przynajmniej raz odwiedził tę śliczną krainę ten powinien się zgodzić z takim stwierdzeniem.
W okolicy mazurskich jezior odkryjemy obszary sporadycznie odwiedzane przez przeciętnych turystów - pełne ciszy i spokoju.

Dla wielbicieli sportów wodnych Mazury to istny raj. Można tam uprawiać tradycyjne żeglarstwo, a także windsurfing, czy kitesurfing.
Na miejscu można zaliczyć kurs żeglarki, oraz wypożyczyć ekwipunek.

Poza żeglarstwem Mazury są bogate w inne atrakcje turystyczne. Można tu zaliczyć między innymi piękne trasy rowerowe, miejsca do nurkowania, szlaki kajakowe.
Entuzjaści łowienia ryb znajdą miejsca idealne dla nich, wraz z możliwością wypożyczenia sprzętu.

Mazury ze względu na swój turystyczny charakter posiadają porządnie przygotowaną bazę kwaterunkową. Znajdziemy tam zarówno pola kempingowe jak i bardziej komfortowe kwatery prywatne, czy hotele, apartamenty. Miejsc Miejsc na naclegi z pewnością nie braknie.
Pod względem kulinarnym Mazury również posiadają ciekawą ofertę. Pensjonaty w których mieszkają goście mogą oferować smaczne posiłki.
Jednocześnie nie brakuje zarówno dobrych restauracji, jak i miejsc gdzie można skosztować wspaniałej miejscowej kuchni.